SluchajSiebieTyToTy
Zdrowa

Mój przepis na pyszny krem z dyni

Pamiętam moje pierwsze doznania smakowe, kiedy wiele lat temu, próbowałam kremu z dyni w restauracjach. Najczęściej zupa ta nie robiła na mnie wrażenia. Przeważnie była nieco mdła, brakowało jej wyrazistości. Jej delikatny smak podkręcał wtedy sos balsamico. Ten skoncentrowany moszcz winogronowy, służył do apetycznego, wyrafinowanego wówczas, serwowania zupy. Trzeba przyznać, że dzięki temu, zupa nabierała ciekawego smaku.

Dynia Muscat jest najlepsza!
Fot. Susanne Jutzeler

Moja ulubiona odmiana dyni to Muscat de Provence. Charakteryzuje się zieloną skórką z licznymi pomarańczowymi przebarwieniami. W przeciwieństwie do Hokkaido, z dyni Muscat, skórę się usuwa. Kolor miąższu jest tak bardzo pomarańczowy, że gwarantuje wysoki poziom beta-karotenu. Kiedy spróbowałam jej po raz pierwszy, urzekła mnie swoim wyjątkowym smakiem i świeżym zapachem. Według mnie ta odmiana jest najlepsza, dlatego pozostaję jej wierna.

 

Dlaczego?
Fot. Susanne Jutzeler

Smak jej miąższu jest niezrównany z innymi odmianami. Jest najbardziej intensywny wśród wszystkich dyń. Lekko słodki a zarazem orzeźwiający. Jego struktura jest jędrna i chrupka. Swoją świeżością przypomina melon, który uwielbiam. Tak samo świeżo pachnie. Za każdym razem, gdy coś przyrządzam z dyni Muscat, podjadam ją sobie na surowo. Ta dynia świetnie nadaje się do każdego rodzaju potraw. Dokładnie uduszona idealnie sprawdza się w sporządzaniu dżemów, musów i marmolad, a lekko podduszona „al dente”, jako potrawka do dań obiadowych. Z dyni cudowne wychodzą ciasta i babeczki, a najlepszą i najsłynniejszą zupą o konsystencji kremu, jest właśnie przepyszny krem z dyni.

Zdradzam swój sekret

Moja zupa ma zawsze wyraźny smak. Króluje tu dynia, a włoszczyzna jedynie dodaje głębi. Moim odkryciem kilka sezonów temu było odpowiednie przyrządzanie tego aksamitnego kremu. Sekret wyjątkowego słodko-wytrawnego smaku tkwi bowiem w sposobie obróbki wszystkich warzyw.

Pyszna zupa krem z dyni

Składniki:

2 zgrabne marchewki; ćwiartka małego selera; 1 por (zgrabny;) ; 1 szczupła pietruszka; 1 duża cebula; 2 małe ziemniaki.

Wszystkie warzywa oczywiście obieramy i dokładnie myjemy.

Sposób przygotowania:

Ziemniaki kroimy w kostkę i wrzucamy do gotującej się wody. Wystarczą 2 litry wrzątku. Dodajemy przekrojoną pietruszkę. Nie kroję jej drobno, aby łatwiej mi było po ugotowaniu, usunąć ją z wywaru. Uważam, że jej smak jest zbyt intensywny i mógłby zdominować wyjątkowy smak dyni. Marchewkę, seler i cebulę kroję na plasterki i piórka a następnie podduszam na patelni z niewielką ilością oliwy. Czekam, aż się zarumienią, a w tym czasie kroję w talarki pora i wrzucam do garnka z gotującymi się już ziemniakami z pietruszką.

Pamiętaj o przyprawach!

Dodaję listek laurowy (można też 2 małe) i 4 ziarenka ziela angielskiego. To jest dobry moment, aby dosypać soli himalajskiej. W czasie, kiedy warzywa na patelni się rumienią, zabieram się za krojenie dyni. Usuwam gniazdo z pestkami, kroję na mniejsze części, aby ułatwić sobie obieranie jej ze skóry. Następnie sam miąższ kroję na małe kawałki. Zawartość patelni przenoszę do garnka i na malutkim ogniu powoli wywar się gotuje.

Teraz na patelni ląduje dynia. Skrapiam ją oliwą z oliwek, doprawiam solą i suszonymi ziołami (użyj swoich ulubionych). Dodaję posiekaną natkę pietruszki i dwa solidne, pokrojone w plasterki, ząbki czosnku. Czekam, aż się poddusi. Pozwalam jej troszkę się zarumienić. Następnie przekładam do garnka i dodaję trochę kurkumy oraz mielonego imbiru. Całość gotuję przez kilka minut na malutkim ogniu.

Żaden nóż nie lubi wrzątku

Po ugotowaniu warto odczekać aż zupa trochę przestygnie, aby uniknąć stępienia noży blendera. Przed blendowaniem usuwam z garnka wspomnianą już pietruszkę, liście laurowe i ziele angielskie. Całość miksuję na gładką masę.

 

 

W ten sposób uzyskuję pyszną, aksamitną zupę.

Jej kolor ociepla jesienny widok za oknem.

Sprawdź, jakie właściwości odżywcze ma dynia.

Smacznego!